28 kwietnia 2015

Zmiany,zmiany,zmiany

Czasem przychodzi taki czas,że zdajemy sobie sprawę z tego,że to co robiliśmy do tej pory niekoniecznie miało sens.Tak jest w przypadku tego bloga.Przestałam pisać już we wrześniu.Tak naprawdę nie wiem z jakiego powodu.Może nie miałam tematów?weny?A może nie jest mi pisane posiadanie bloga?W każdym razie podjęłam dziś decyzję,że spróbuję jeszcze raz.Przez ten czas zmieniłam się bardzo mocno co widzę nie tylko ja.Wydaje mi się,że minimalnie dorosłam.Przed chwilą usunęłam prawie wszystkie moje stare posty.Czytając je mimowolnie się śmiałam.W najbliższym czasie postaram się zmienić nagłówek bloga i dopracować trochę wygląd.Pierwszy post po tej długiej przerwie pojawi się najprawdopodobniej w niedzielę.Także do napisania.