15 lipca 2015

Moje plany na wakacje


Post miał zostać opublikowany 15 lipca,jednak z powodów mi nie znanych nie pojawił się za co przepraszam.
Kochani w chwili gdy wy czytacie tego posta ja znajduję się na Grunwaldzie i pewnie bardzo dobrze się bawię. W ostatnim czasie dużo się działo. Jednak mogę wam pochwalić się tylko tym,że dostałam się do liceum! Bardzo cieszę się z tego powodu jednak zastanawiam się nad zmianą szkoły. Mam jeszcze trochę czasu na zastanowienie się. O tym co postanowię na pewno was poinformuję w najbliższym czasie.

 Posty z planami na wakacje najczęściej pojawiają się pod koniec roku szkolnego lub na początku wakacji, jednak ja nie miałam możliwości dodać go wcześniej z prostego powodu - nic nie miałam zaplanowanego. Jednak teraz już mogę zaprosić was do czytania.

Wyjazdy - W tym roku oprócz Grunwaldu z którego wracam w poniedziałek, na 100 % odwiedzę Warszawę i Gdańsk w których spędzę kilka dni. Z dłuższych wyjazdów jest to wszystko, natomiast na pewno odwiedzę jeszcze Litwę, Białystok i Ełk na kilka godzin.

Czytanie - Niestety jak już pisałam w poprzednim poście nie mam na to zbyt dużo czasu w roku szkolnym,dlatego w wakacje chcę to nadrobić.

Hobby - Mowa tutaj o trzech rzeczach śpiewaniu, graniu na gitarze i fotografii. Aparat na pewno w wakacje będzie towarzyszył mi bardzo często. Zlot Grunwaldzki na którym obecnie znajduję się jest dobrą okazją do częstego śpiewania z czego jestem bardzo zadowolona ale oprócz tego chcę ćwiczyć jak najwięcej w domu. Ci,którzy mnie znają wiedzą,że kiedyś uczyłam się grać na gitarze. Jednak z pewnych powodów musiałam przestać na niej grać, Jakiś czas temu sprzątając wyciągnęłam ją i po dwóch latach rozłąki znów jest jedną z najczęściej używanych przeze mnie rzeczy, dlatego w wakacje chcę nauczyć się grać na niej jak najwięcej piosenek i ćwiczyć te, które już znam

Nauka - Kto powiedział,że nauką powinniśmy zajmować się tylko w czasie roku szkolnego. Nie chodzi mi tutaj o uczenie się wzorów matematycznych tylko o naukę rzeczy które nie tylko przydadzą się do życia ale też nauka ich sprawia przyjemność. W moim przypadku jest to niemiecki. Chcę też nauczyć się jak najwięcej z angielskiego, dlatego łącząc przyjemne z pożytecznym będę oglądała jak najwięcej filmów i seriali po angielsku.

Wianek - Oli
Koszulka - reserved
spodnie - kappahl
buty - 50 style


A wy co robicie w wakacje?



11 lipca 2015

Noc książkoholików

O tym,jak ważne jest czytanie wydaje mi się,że słyszał już chyba każdy przynajmniej raz w życiu. A ilu z nas tak naprawdę przeczytało chociaż jedną książkę w tym roku? Ja osobiście należę do grupy osób,które czytanie wręcz uwielbiają. Niestety w ciągu roku szkolnego nie mam zbyt dużej możliwości aby usiąść z książką w ręku i zapominając o wszystkim zagłębić się w czytaniu.

Jakiś czas temu przypadkiem trafiłam na facebooku na pewne wydarzenie. "Noc książkoholików" .
Tytuł ten zaciekawił mnie na tyle,że postanowiłam dowiedzieć się o co w nim chodzi. Po przeczytaniu opisu wydarzenia dołączyłam do niego. O co w tym tak naprawdę chodzi? Jak wywnioskować można z nazwy jest to noc podczas której czytamy książki. Wydarzenie organizowane jest raz w roku. W tym roku wypadło na noc z 4 na 5 lipca. Wszystko zaczęło się o godzinie 20, a skończyło o 6. Ja niestety z różnych powodów mogłam zacząć czytać dopiero około godziny 22.

Nie potrafię wydać jednoznacznej opinii na temat tego wydarzenia ale wszystkich was chciałabym zachęcić do jak najczęstszego czytania. Poniżej zostawiam wam kilka zalet czytania.

1.Książka pomaga nam rozwijać język i słownictwo. Uczy nas wyrażać myśli i rozumieć innych.
2.Książka rozwija myślenie. Dostarcza pojęć myślowych, pobudza fantazję i uczy budować obrazy w wyobraźni.
3.Książka rozwija nasze uczucia i zdolność do empatii.
4.Książka stawia pytania dzięki którym mamy możliwość do przemyśleń. Przemyślenia te możemy wykorzystać pisząc post na blogu.
5.Nie przesadzę jeśli powiem,że książka ma wpływ na naszą osobowość.
6.Czytanie jest o wiele lepsze dla naszego zdrowia niż bezmyślne patrzenie się godzinami w komputer.

Przepraszam za jakoś zdjęć ale robiłam je telefon ze słabym aparatem.


A wy lubicie czytać?

1 lipca 2015

Co u mnie?















Stres związany z końcem roku, poprawianie ocen i kilka innych rzeczy w które już nie chcę się zagłębiać przyczyniły się do tego,że od miesiąca nie pojawił się żaden post. Ale wracam. 26 czerwca był dniem dla mnie i kilku tysięcy innych gimnazjalistów dniem szczególnym. Tego dnia odebrałam świadectwo po raz ostatni w tej szkole. Skończyłam gimnazjum. Czy się cieszę? Sama nie wiem. Przez całe 3 lata spędzone w gimnazjum powtarzałam,że nienawidzę mojej klasy i chciałam jak najszybciej skończyć tę szkołę. A teraz? Teraz oddałabym wiele za jeszcze miesiąc z nimi. Niestety życie toczy się dalej. Tegoroczne świadectwo nie zadowoliło mnie nawet w jednym procencie, ale czego innego oczekiwać może osoba która obudziła się miesiąc przed końcem roku. 
Z niecierpliwością czekam na piątek. Dowiem się wtedy czy dostałam się do mojej może nie wymarzonej ale szkoły która najbardziej mi odpowiadała. Już teraz wiem,że popełniłam błąd wybierając profil mat-fiz bo przyszłość wiążę raczej z pomocą drugiemu człowiekowi,może medycyną, dlatego mam nadzieję,że uda mi się zmienić profil na biol-chem.



Nadal próbuję poprawić wygląd bloga i wydaje mi się,że mimo,że do doskonałego wyglądu brakuje naprawdę bardzo dużo to wygląda on o wiele lepiej niż wcześniej. Zmianie uległa także nazwa bloga a co za tym idzie również adres. W wakacje posty będą pojawiały się najczęściej jak tylko to będzie możliwe. Kolejny już w sobotę. Także do zobaczenia! :)

(Zdjęcie z Olą)

A wy do której klasy idziecie? Jak podobają wam się zdjęcia? :)


5 maja 2015

Troszkę o mnie





Myślę,że taki post powinien pojawić się na początku prowadzenia bloga więc oto i jest. Mam na imię Kinga. Jestem piętnastolatką mieszkającą na Podlasiu. Tego bloga prowadzę od 31 października 2013 roku,jednak jak już pisałam w poprzednim poście z różnych powodów przestałam go prowadzić. Teraz powracam z nowymi chęciami i zapałem. Na co dzień chodzę do 3 klasy gimnazjum. Jestem harcerką od października 2010 roku. W wolnych chwilach lubię czytać książki i śpiewać. Uczę się też grać na gitarze. Myślę,że z biegiem czasu zacznę nagrywać filmiki ale niestety nie jest to prosta sprawa o czym myślę,że każdy wie. Na blogu będę pojawiały się każdego rodzaju posty od przemyśleń, recenzji, ulubieńców po luźniejsze posty. Zdaję sobie sprawę z tego,że prowadzenie bloga nie jest rzeczą łatwą ale mam nadzieję,że podołam temu zadaniu i znajdą się osoby które będą lubiły to co robię.





Odbiegając troszkę od tematu próbując dziś zrobić jakieś normalne zdjęcia wyszły nie najlepsze, więc zdecydowałam się na zakup nowego aparatu. Przez całą noc w poprzedni czwartek pracowałam nad wyglądem bloga. Wyszło co wyszło. Nie jestem z niego zadowolona ale pocieszam się faktem,że pierwszy raz w życiu wzięłam się za coś takiego i mimo wszystko jestem z siebie dumna. Będę starała się go dopracować,coś pozmieniać i może będzie lepiej.Zobaczymy :)


28 kwietnia 2015

Zmiany,zmiany,zmiany

Czasem przychodzi taki czas,że zdajemy sobie sprawę z tego,że to co robiliśmy do tej pory niekoniecznie miało sens.Tak jest w przypadku tego bloga.Przestałam pisać już we wrześniu.Tak naprawdę nie wiem z jakiego powodu.Może nie miałam tematów?weny?A może nie jest mi pisane posiadanie bloga?W każdym razie podjęłam dziś decyzję,że spróbuję jeszcze raz.Przez ten czas zmieniłam się bardzo mocno co widzę nie tylko ja.Wydaje mi się,że minimalnie dorosłam.Przed chwilą usunęłam prawie wszystkie moje stare posty.Czytając je mimowolnie się śmiałam.W najbliższym czasie postaram się zmienić nagłówek bloga i dopracować trochę wygląd.Pierwszy post po tej długiej przerwie pojawi się najprawdopodobniej w niedzielę.Także do napisania.